W świecie, który często koncentruje się na stresie, zagrożeniach i przebodźcowaniu, coraz częściej mówi się o „glimmerach” — małych momentach dobra, które pomagają naszemu układowi nerwowemu wracać do równowagi.
Pojęcie to wywodzi się z pracy terapeutycznej opartej na teorii poliwagalnej. Jeśli „triggery” (wyzwalacze) uruchamiają w nas reakcję stresową, to „glimmery” działają odwrotnie — są subtelnymi sygnałami bezpieczeństwa i przyjemności.
Glimmery są bardzo indywidualne, ale mają wspólny mianownik: regulują układ nerwowy.
Możesz je rozpoznać po tym, że:
-odczuwasz chwilowe rozluźnienie w ciele
-twój oddech się pogłębia
-pojawia się lekkość, spokój lub ciepło
-czujesz się „bardziej tu i teraz”
-masz ochotę się uśmiechnąć lub zatrzymać moment
To mogą być naprawdę proste rzeczy:
-promienie słońca na twarzy
-zapach kawy rano
-śmiech dziecka
-przytulenie
-ulubiona piosenka
-kontakt ze zwierzęciem
-chwila ciszy
My, osoby osoby atypowe, często żyjemy w stanie podwyższonego pobudzenia. Układ nerwowy szybciej reaguje na stres, a trudniej wraca do równowagi.
Dlatego glimmery są czymś więcej niż „miłym dodatkiem” — są narzędziem regulacji.
Regularne zauważanie takich momentów:
-pomaga obniżać napięcie
-wzmacnia poczucie bezpieczeństwa
-uczy ciało, że świat nie jest tylko źródłem zagrożeń
-buduje odporność psychiczną (tzw. resilience)
To trochę jak trening "mięśnia spokoju".
Ważne!
Glimmery nie działają tylko na poziomie myśli.
To doświadczenie somatyczne, czyli cielesne.
Nie chodzi o to, żeby „pomyśleć coś pozytywnego”, ale żeby zauważyć i poczuć:
-gdzie w ciele pojawia się przyjemność?
-jak zmienia się oddech?
-co się rozluźnia?
Im bardziej świadomie przeżywasz glimmer, tym silniej działa.
Jak wprowadzić glimmery do codzienności?
To nie wymaga rewolucji. Bardziej chodzi o uważność niż zmianę życia.
Możesz zacząć od prostych praktyk:
Codziennie zauważ 3 małe momenty, które były przyjemne lub kojące.
Gdy coś dobrego się wydarzy — zatrzymaj się na 10–20 sekund i poczuj to w ciele.
3. Lista swoich glimmerów
Zrób listę rzeczy, które cię regulują (np. muzyka, natura, ruch, zapachy).
Wprowadź małe, powtarzalne momenty:
-spokojna kawa
-spacer bez telefonu
-ulubiona piosenka rano
Glimmery mogą pojawiać się także między ludźmi — i mają ogromną moc.
To np.:
-spojrzenie pełne zrozumienia
-ciepły ton głosu
-obecność bez oceniania
-śmiech razem
W relacjach (zwłaszcza gdy pojawia się napięcie, np. przy ADHD, AUDHD) świadome tworzenie takich momentów może realnie zmieniać jakość więzi.
Glimmery to nie „toksyczna pozytywność”.
Nie chodzi o ignorowanie trudnych emocji czy udawanie, że wszystko jest dobrze.
To raczej równoważenie doświadczenia — zauważanie, że oprócz trudności istnieją też momenty bezpieczeństwa.
Moje glimmery to między innymi obcowanie z naturą o każdej porze roku, muzyka, bliskość moich kotów, unoszenie się na wodzie, robienie dzikich bukietów.
Jakie są Twoje glimmery, jakie są Twoje triggery? Nie wiesz?
Podczas coachingu ADHD możemy razem przyjrzeć się obu wyzwalaczom.
Chętnie potowarzyszę Ci w drodze do Siebie.
J
estem tu dla Ciebie, Agnieszka